O czym jest „Genialna przyjaciółka”?
To opowieść o przyjaźni dwóch dziewczynek z biednej dzielnicy powojennego Neapolu, od najmłodszych lat. Ferrante nie ogranicza się do opisu wydarzeń. Pisze o kobiecej psychice tak, że trafia w sedno: ich relacja jest piękna i toksyczna zarazem, pełna rywalizacji, miłości i walki o siebie w brutalnym, powojennym świecie.
To nie jest zwykła „dziewczęca przyjaźń”. Czytając, miałam wrażenie, że stoję obok bohaterek na zakurzonych ulicach Neapolu.
Czy warto czytać książkę po obejrzeniu serialu?
Zdecydowanie tak. W moim przypadku znajomość fabuły nie odebrała nic z przyjemności czytania. Proza Ferrante ma w sobie coś, czego nie oddaje nawet najlepsza ekranizacja: głębię myśli bohaterek i psychologiczne detale, które wciągają jeszcze mocniej niż sama akcja. Dowód? Kolejne części tetralogii są już u mnie zamówione, a po przeczytaniu całej serii planuję wrócić do serialu.
Cykl neapolitański. W jakiej kolejności czytać?
„Genialna przyjaciółka” to pierwszy tom czteroczęściowego cyklu. Kolejność jest prosta:
- Genialna przyjaciółka
- Historia nowego nazwiska
- Historia ucieczki
- Historia zaginionej dziewczynki
Warto czytać je po kolei, bo każdy tom przejmuje losy bohaterek dokładnie tam, gdzie skończył poprzedni.
Dla kogo jest ta książka?
Dla każdego, kto szuka dobrych książek dla dorosłych o kobiecych relacjach i o dorastaniu w trudnych czasach. Jeśli zastanawiacie się, co warto przeczytać z literatury włoskiej albo po prostu lubicie historie, które zostają w głowie na długo, to jest tytuł, który naprawdę warto mieć na liście.
Moja ocena: 5/5
Z czystym sumieniem daję pełne pięć gwiazdek.
Kim jest Elena Ferrante?
Dodatkowego smaczku dodaje tajemnica wokół autorki. Kim naprawdę jest Elena Ferrante? To jeden z najlepiej strzeżonych sekretów świata literatury. Podobną zagadką jest dla mnie nasz polski Jakub Jarno, autor „Światłoczułości” i „Konturów”. Stroni od wywiadów i skutecznie pilnuje, żeby czytelnicy skupiali się na jego książkach, a nie na nim samym.
A Wy?
Znacie tę historię? Macie swoje teorie, kto kryje się pod tym nazwiskiem: Anita Raja, Domenico Starnone czy Marcella Marmo? A może też zaczęliście od serialu, a dopiero potem sięgnęliście po książkę? Dajcie znać w komentarzach, bardzo jestem ciekawa Waszych typów.